pod adresem: www.magiaslow.com.pl/zamowienie.htm można już zamawiać moje książki.
Zapraszam do skorzystania z tej formy
Mój nowy adres mailowy to:
monikasawicka.listy@autograf.pl

MÓJ PROFIL NA facebooku
fanklub 7 KOLORÓW TĘCZY

Fundacja "VADE-Mecum - chodź ze mną"
im. Sandry Brędowskiej

założona przez Monikę Sawicką i Annę Brędowską

JESTEŚMY PO TO, BYŚ CZUŁ, ŻE TWOJE DZIECKO MOŻE BYĆ KIMŚ
I MOŻE SPEŁNIAĆ SWOJE MARZENIA.
DZIELĄC SIĘ Z NAMI, POMAGASZ POMAGAĆ.
wesprzyj Fundację im. Sandry Brędowskiej
"VADE-Mecum - chodź ze mną"
WSPIERAJĄC NAS, TWORZYSZ NOWĄ, MĄDRĄ, LEPSZĄ PRZYSZŁOŚĆ. DLA SIEBIE TEŻ.

Fundacja VADE-MECUM - chodź ze mną organizuje konkursy


ZAPISKI z CODZIENNEGO - to do Ciebie ...i do mnie


23.09.09

abonent czasowo niedostępny

- wolne myśli o 14:04 pisze Monika Sawicka

w dniach od 24 wrzesnia do 2 pazdziernika będę niedostępna- nie będę odpowiadała na majle oraz telefony. w sprawach służbowych proszę kontaktować się z Agnieszką Kminikowską : pr@monikasawicka.pl.
pozdrawiam


22.09.09

wtore

- wolne myśli o 23:42 pisze Monika Sawicka

dzisiaj jest wtorek (jeszcze przez chwilkę) zatem na www.superja.pl można przeczytać mój felieton. Tym razem po lekturze nie będzie skłonności do podcięcia sobie żył lub wsadzenia głowy do piecyka( elektrycznego:-)?). na wesoło, ale z przesłanie.

Buźka


18.09.09

za zgoda autora:-)

- wolne myśli o 21:22 pisze Monika Sawicka

Lechu Burczymucha

O większego trudno zucha,
Jak jest Lechu Burczymucha
Ja nikogo się nie boję
Choćby niedżwiedż..to dostoje!
Ruskie?..Ja ich całą zgraję
Pozabijam i pokraję!
Tuski,Kwachy,Palikoty
To sa dla mnie zwykłe koty!
Lew!…Cóż lew jest?! - Rywin zwykły!
Do łapówek człek nawykły
Na Michnika tez mam chrapkę
Ziobro zrobi nań pułapkę!
Rosja? Putin? ich rakiety ?
Toż to przecież są makiety…
(Sabe mijam zaś z daleka,
bo nie lubię,gdy kto szczeka)
Komu zechcę,to dam radę!
Zaraz tez do Gruzji jadę,
Czekam tylko na kanapki
Od Marysi i mej Matki.
Mam nadzieje,że w to lato
Wybiorą mnie na szefa NATO

I tak przez dzień boży cały
Lechu plecie dyrdymały.

Aż raz usnął gdzies w kaplicy
Znuzył go ten szum ulicy…
…Był w Paryżu,w całej Unii…
…Snila mu sie Carla Bruni…
Spadł z klęcznika i sie budzi…
Słysząc głosy jakichś ludzi…
Glosy z piwnic dobiegają
…Pewnie moje wino chlają…
Pędzi jakby chart ze smyczy…
- Zbóje!Zbóje!-głośno krzyczy.
Pędzi Maria z kanapkami,
Pędzi Jarek podskokami,
I Szczypińska ze strzykawką
I Kamiński z lekką czkawką.
Wpadli wszyscy do winiarni,
Niczym sfora dzikiej psiarni.
Patrzą,a tam Dziad kudłaty…
Stary kubrak w jakieś łaty…
Chodzi sobie i się śmieje…
Z kazdej flaszki wino chleje.
Spieprzaj Dziadu!-Lechu krzyczy
Spieprzaj!spieprzaj!-reszta ryczy
Nagle Dziad sie wyprostował
Stęknął,beknął,zwymiotował…
Zrzucił kubrak i perukę…
Ja wam zaraz dam naukę!
Toż to Rydzyk-jęknął Jarek
Lech sie skurczył niczym skwarek…
Gleba wszyscy!-Rydzyk wrzeszczy,
Az mu kiecka w pasie trzeszczy.
Padli wszyscy,tak jak stali,
Ojciec zas po łbach ich wali
-Gdzie dotacje na odwierty!?
-Nadszedł wreszcie czas omerty!
-Jam was tutaj doprowadził!
I do Lecha-tyś mnie zdradził!
Lechu na bok się przewalił,
Kamińskiego z siebie zwalił.
-Wybacz Ojcze…wybacz rzecze
-Moja wina jest…nie przeczę,
-Będzie kasy ile trzeba,
-Nawet gdybym nie jadł chleba
-Ciemny naród tez nie musi,
-Modlitwami sie go skusi.
-Dałes nam porządną lekcję
-Załatw…blagam…reelekcję.

autor : Zbigniew Bajer
( na motywach wiersza M.Konopnickiej “Stefek Burczymucha”)


wzruszająca recenzja

- wolne myśli o 02:48 pisze Monika Sawicka

możecie, a nawet zalecane dla celów zdrowotnych byłoby przeczytanie recenzji , która znajduje się pod tym adresem:

www.tocoprawdziwe.blog.onet.pl


03.09.09

czym jest miłość

- wolne myśli o 12:01 pisze Monika Sawicka

Miłość jest to jakieś nie wiadomo co, przychodzące nie wiadomo skąd i nie wiadomo jak, i sprawijące ból nie wiadomo dlaczego.
— Luís de Camões(1524-1580)


tęsknota

- wolne myśli o 11:37 pisze Monika Sawicka

Chciałabyś kochac i nie cierpieć? To tak jak chcieć latać nie odrywając się od ziemi. Jakby chcieć namalować ogien patrząc na popiół. Miłość boli.

Pewnie, że boli. „Miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsennych nocy, podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań, dręczą nas wątpliwości. Na prawdziwą miłość składa się ekstaza i udręka.”To normalne. Pierwszy etap. Tęsknota. Przepiękne słowo. Zdefiniować? Nieodparta chęć posiadania tego, co było lub może być.

Tęsknimy za tym, czego (lub kogo) nie mamy obok siebie, a mieć pragniemy. Co charakterystyczne – najczęściej i najdłużej tęsknimy za tym, co nieosiągalne. W dużej mierze przedmiot tęsknoty jest korygowany przez naszą wyobraźnię, a więc – wyidealizowany. Konkretna tęsknota to pasmo zbliżonych w swej treści, wyobrażeń, do których ciągle wracamy. Ale, ale! Nie należy mylić tęsknoty z marzeniem! Marzenie to obraz i treść tego, co jest lub będzie. Tymczasem tęsknota to głównie treść, a często wręcz nieokreślone, trudne do ukierunkowania, uczucie! Na dodatek rozciągnięte we wszystkich wymiarach czasu…

Tęsknota to „chcę, pragnę i muszę”. Czyni człowieka „wolnym niewolnikiem”. Jest jednym z najsilniejszych i niedocenianych uczuć – równym uczuciu miłości. Ludzka tęsknota wpisana jest zawsze pomiędzy to, co już było i to, co będzie. Zawsze towarzyszy jej, bowiem nadzieja – pełne ufności spojrzenie w przyszłość. Nie można jej zmierzyć, ani zważyć, ani transportować. Ona jest jak powietrze, jak wiatr – nie widać jej, a mimo tego jest.


02.09.09

festyn w markowie-foto

- wolne myśli o 10:26 pisze admin

obiecane zdjęcia z Markowa

TU BYŁAM-FOTO: różne inne miejsca