I jest pięknie! Przynajmniej przez chwilę. Przemiła Pani Joasia, uczestniąca w spotkaniu w Zielonej Górze 12 czerwca , opisała swoje wrażenia na blogu, ktory prowadzi. O czym mnie powiadomiła w przesympatycznym emailu:-) Oto link do bloga- oczywiście gorąco polecam!
UWIELBIAM GO! UBÓSTWIAM! Myślałam ,że zobaczę i posłucham. Jego nabliższy koncert -Warszawa 29 sierpnia Stadion Gwardii. Tak się, kurczę , ucieszyłam, kiedy się dowiedziałam. Przestałam się cieszyć, gdy zapoznałam się z cennikiem biletów. Dupos blados. Nie stać mnie.Może by coś ukraść i spieniężyć ?:-) Tylko co? A tak serio serio- naprawdę bardzo mi przykro , jestem niepocieszona, że mnie tam nie będzie. Słucham Bocellego maniakalnie, pasjami, godzinami, codziennie, ale to przecież nie to samo…
Pani Moniko,
któregoś wieczoru w radio usłyszałam niesamowicie przyciągający, ciepły, anielsko dobry głos. niestety trafiłam na końcówkę, mimo wszystko sposób w jaki Pani się wypowiadała coś we mnie zmienił. usłyszałam tytuł książki ‘kruchość porcelany’ i już następnego dnia stałam w empiku przed półką z książkami. z książkami mam tak, że musi mnie coś w nich przyciągać. tak o to zdobyłam cel - ‘kruchość porcelany’ i ‘7 kolorów tęczy’, która krzyczała ‘kup mnie!’
z jakiegoś powodu szczególnie 2 książka dodała mi odwagi i wiary we własne siły. każdy odbiera książki/filmy na swój własny sposób. ja zrobiłam dziś coś z czym od zawsze miałam problem - przełamałam się i powiedziałam o moich uczuciach. o tym co mnie boli, smuci, co sprawia, że krwawi mi serce. powiedziałam to osobie, która się z tymi uczuciami nie liczy (jak się potem okazało). paradoksalnie przyznając się do słabości poczułam, że we mnie moc i siła! otwierając się przed kimś może w końcu otworzyłam się też przed sobą. to nie wstyd czuć.
Pani Moniko Kochana - DZIĘKUJĘ za wrażliwość, serce i natchnienie do walki o własne szczęście.
i za cudny głos z taką bezwarunkową miłością do ludzi.
——————————————————————————————-
Dzień dobry Pani Moniko,
Postanowiłam napisać do Pani wiadomość i nie wiem od czego zacząc, ale może opowiem jak to było,jak Pani książka dodała mi wiary i sprawiła, że znów wierze w znaki i ,mam akumulator naładowany nadzieją na kilka najbliższych ,miesięcy.
Było to tak: pewnego dnia trafiłam na recenzje pani książki, postanowiłam, że jak tylko zapanuje nad sesją to ją kupie. Ale od czasu przeczytania recenzji wiele razy obok niej przechodziłam i za każdym razem nie kupowałam jej, bo nie było pieniędzy, albo były potrzebne na coś innego. Ale przyszła sobota. 20 czerwiec. Urodziny mojego taty. Ja zostałam sama w Warszawie,doszłam do wniosku, że zrobię coś dla siebie. Wymyśliłam, że pojadę kupię “7 kolorów tęczy”, wrócę do domku, zrobię sobie zieloną herbatkę z cytrynka i spędzę miło wieczór czytając i odpoczywając. Ubrałam się i pojechałam do “arkadii”, do “empiku”.Weszłam kupiłam tą książkę, pooglądałam płyty i poszłam do kasy zapłacić. Wychodząc z “empiku” spotkałam kogoś kto jest dla mnie bardzo ważny.Spotkałam go pierwszy raz od 6 miesięcy i dwóch tygodni… Nie potrafiłam opanować płaczu, ale jakoś dojechałam do domu.Weszłam i się rozpłakałam, nie miałam już ochoty ani na książkę, ani na herbatę. Usiadłam na łóżku i ryczałam, aż zasnęłam. Gdy się obudziłam poszłam pod prysznic i doszłam do wniosku, że nie chcę już o tym wszystkim Myślec. Ubrałam szlafrok i zabrałam się za czytanie. I tutaj chcę podziękować z całego serca za słowa które umieściła Pani na samym początku (te przed dedykacją i te obok “specjalnych podziękowań dla Czytelników “, te obok zdjęcia Pani Ewy Żylińskiej). Miały wielką moc! A ja dzięki nim i temu wszystkiemu co potem przeczytałam znów umiem czekac, ładnie myśleć, mic nadzieję i wierzę…
Wierzę, że znów go spotkam, i że jeszcze przyciągnę go myślami
A Pani książka jest dla nie znakiem i mam nadzieję, że kiedyś dam komuś i pomogę bez słów …
Dziękuję! Z całego serducha.
to podrzucam Wam kilka absurdalnych świąt, które świat obchodzi- TYCH WAŻNIEJSZYCH:-), KTORE JESZCZE PRZED NAMI: co ciekawsze zaznaczyłam.
16 sierpnia - Międzynarodowy Dzień Zagrychy
5 września - Dzień Postaci z Bajek
8 września – Dzień Dobrych Wiadomości i Walki z Analfabetyzmem, Dzień marzyciela
9 września – Międzynarodowy Dzień Urody 9–15 października – Tydzień Pisania Listów 28 października – Dzień Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów 25 października – Dzień Kundelka
29 października – Dzień Bez Kupowania 30 października – Święto Napojów Wyskokowych, Dzień noszenia spódnic 31 października – Dzień Rozrzutności
28 listopada - Dzień Pocałunku 6 grudnia – Dzień Anioła
17 grudnia – Dzień bez przekleństw 21 grudnia – Dzień Orgazmu
a to już było( i bedzie , ale musimy zaczekac:-):
7 stycznia – Dzień Dziwaka
13 stycznia - Dzień wzajemnej Adoracji 17 stycznia - Dzień Wszystkich Fajnych
23 stycznia - Dzień Najbardziej Kochanych
31 stycznia – Międzynarodowy Dzień Przytulania
10 lutego - Światowy Dzień Przytulania 26 lutego - Dzień Pozdrawiania Blondynek 3 marca – Międzynarodowy Dzień Pisarzy
12 marca - Światowy dzień drzemki w pracy
2 kwietnia – Międzynarodowy Dzień Książki Dla Dzieci
24 kwietnia – Międzynarodowy Dzień Solidarności Młodzieży 1 maja – Ogólnopolskie Święto Kaszanki
20 maja – Międzynarodowy Dzień Płynów do Mycia Naczyń
28 maja – Dzień Bez Prezerwatywy 30 maja – Dzień Bez Stanika 8 czerwca – Święto Uwalniania Książek 9 czerwca – Dzień Przyjaciela
kochani, niektórzy z WAS, wykazują ogromną troskę o moje zdrowie a nawet życie. Pragnę więc zdementować plotki,iż jakobym wpadła w anoreksję,alkoholizm, narkomanię, prostytucję:-) , umarła i nie żyła. Jak widać na zdjęciach, które lada moment się pojawią, mam się nieźle i jestem wciąż aktywna , zarówno fizycznie:-) jak i umysłowo. do domu trafiam nadal sama, nie odwozi mnie radiowóz, choć chciałaby dusza do raju:-)co prawda w trasie, w drodze na spotkania autorskie zawsze się gdzieś muszę zgubić, ale dojeżdżam na czas . Proszę, nie martwcie się, jak mnie zamkną w psychiatryku to z pewnością się o tym dowiecie z mediów kynologicznych.Dzięki za troskę, ale jak nie zaczniecie się trochę mniej martwić, to zwariuję i wtedy mnie naprawdę zamkną. alllllllllllllleż z tego powieść mogłaby powstać:-) buziaki.
Kochani… kilka dni temu przytaczałam w całości list od pewnej Czytelniczki. Pisala o swojej cięzko chorej Przyjaciólce. Nie ma już Jej wśród nas. Odeszła w sobotę, a dziś najbliżsi Ją pożegnali. Proszę, poświęćmy choć jedną dobrą myśl Marzenie.Dziekuję.
Spotkanie w Zielonej Górze, hotel Ruben, 12 czerwca o godz 19.
prowadziła je Kasia Jankowska oraz Kasia Karczynska
z Radia Zielona Góra.
oraz
w Sosnowcu 25 maja w Centrum edukacji i wychowania młodzieży KANA
spotkanie prowadzila Katarzyna Krzan.