pod adresem: www.magiaslow.com.pl/zamowienie.htm można już zamawiać moje książki.
Zapraszam do skorzystania z tej formy
Mój nowy adres mailowy to:
monikasawicka.listy@autograf.pl

MÓJ PROFIL NA facebooku
fanklub 7 KOLORÓW TĘCZY

Fundacja "VADE-Mecum - chodź ze mną"
im. Sandry Brędowskiej

założona przez Monikę Sawicką i Annę Brędowską

JESTEŚMY PO TO, BYŚ CZUŁ, ŻE TWOJE DZIECKO MOŻE BYĆ KIMŚ
I MOŻE SPEŁNIAĆ SWOJE MARZENIA.
DZIELĄC SIĘ Z NAMI, POMAGASZ POMAGAĆ.
wesprzyj Fundację im. Sandry Brędowskiej
"VADE-Mecum - chodź ze mną"
WSPIERAJĄC NAS, TWORZYSZ NOWĄ, MĄDRĄ, LEPSZĄ PRZYSZŁOŚĆ. DLA SIEBIE TEŻ.

Fundacja VADE-MECUM - chodź ze mną organizuje konkursy


ZAPISKI z CODZIENNEGO - to do Ciebie ...i do mnie


28.05.07

reklamy

- wolne myśli o 14:32 pisze Monika Sawicka

cZy ktos mogbly mi wyjasnic, skad sie biora reklamy na tej stronie? nie godzilam sie na umieszczanie reklam , a mimo to, regularnie sie pojawiaja? gdzie sie zalatwia takie sprawy????


24.05.07

LOGO I STRONA FUNDACJI

- wolne myśli o 11:01 pisze Monika Sawicka

Monika Sawicka >> Fundacja ma już swoje LOGO

Powstaje też strona internetowa.
Na razie trwają prace nad jej wyglądem, ale jest już adres: www.fundacja.vade-mecum.pl niedługo znajdą się tam zdjęcia oraz statut fundacji.
Oficjalne otwarcie serwisu nastąpi po 16 czerwca.


22.05.07

NAGRODA SPECJALNA

- wolne myśli o 11:27 pisze Monika Sawicka

FUNDACJA USTANAWIA NAGRODĘ SPECJALNĄ,PRZYZNAWANĄ PRZYJACIOŁOM FUNDACJI, O NAZWE VADEANGEL.


STARTUJEMY W MEDIACH

- wolne myśli o 09:10 pisze Monika Sawicka

Za sprawą Pani Agnieszki Lubiatowskiej z Telewizji Toya, pierwszego Anioła Fundacji , wystartujemy w mediach już w najbliższy piątek. Oglądajcie ! Można też obejrzeć w internecie, PROGRAM JEST LIFE. TELEWIZJA TOYA, 18.30 TERAZ PANIE PIĄTEK 25 MAJA..
adres strony: moya.toya.net.pl


20.05.07

FUNDACJA “VADE-MECUM- chodź ze mną”

- wolne myśli o 21:45 pisze Monika Sawicka

FUNDACJA “VADE- MECUM- chodź ze mną” IM. SANDRY BRĘDOWSKIEJ. MOTTO FUNDACJI: ” NIE ZAWSZE TO CO WIDZISZ, JEST TYM, CO CZUJESZ”( SANDRA BRĘDOWSKA).

Zapraszam wszystkich chętnych do wolontariatu. szczegóły i kontakt ze mną lub z Anną Brędowską przez bredowska@radiomazury.pl


17.05.07

FUNDACJA “VADE-MECUM- chodż ze mną” IMIENIA SANDRY BRĘDOWSKIEJ

- wolne myśli o 19:12 pisze Monika Sawicka

Monika SawickaKochani, a ciało słowem się stało…. W styczniu poznałam niezwykłą kobietę, Annę Brędowską, która z ramienia Radia Mazury oraz swojej własnej inicjatywy zajęła się “moją twórczością”. Ania odezwala sie do mnie na poczatku stycznia. Cóż można powiedzieć o znajomosci, ktora opiera się na trzech emailach? Czwarty email przyniósł wiadomosc, ktora zatrzymala mi na chwilę oddech . Pamiętam dokładnie gdzie wtedy była, z kim i co robiłam. Poszłam z mężem po pracy rozerwać się- pograć w piłkarzyki i do kina. weszłam do kawiarenki internetowej i sprawdziłam pocztę. a kiedy wróciłam do stolika, mój mąż spytał: kto umarł? byłam blada i przybyło mi 10 lat. W tym czwartym emailu Ania napisała mi, że Jej Córka Sandra zginęła w wypadku samochodowym. Od tamtego dnia jesteśmy niemal jednym ciałem, z tym ze mnie jest zdecydowanie więcej, bo Ania schudła 10 kg. Pojechałam na Mazury, do Ani, do Radia Mazury, do Morąga( Dom Kultury) i Biblioteki Miejskiej. Poznałam wielu wspaniałych ludzi i zostałam przyjęta jak ktoś naprawdę ważny.
I choć Ania daleko, a ja tutaj, czujemy swój oddech na plecach, oddech zbawienny.

Mazury były częścią mojej trasy promującej MIMO WSZYSTKO. Na spotkaniach z Czytelnikami mówiłam o moich planach na najbliższy rok. Są to : ogłoszenie konkursu na wspólne pisanie powieści ze mna oraz założenie Fundacji.

Fundacja miałaby następujące cele:
Wspieranie kultury w Polsce i na świecie;
- Wspieranie twórców młodego pokolenia zarówno profesjonalnych jak i amatorów;
- Tworzenie warunków rozwoju twórczości młodego pokolenia;
- Wspieranie wszystkich dziedzin sztuki i wszelkiej działalności kulturalnej;, lecz ze szczególnym naciskiem na LITERATURĘ.
- Pobudzanie twórczego ruchu w środowiskach nieprofesjonalnych twórców kultury;
- Inicjowanie przedsięwzięć służących rozwojowi kultury;
- Wspieranie inicjatyw lokalnych służących powstawaniu sztuki i kultury;
- Promocja młodych talentów;
- Promocja nowych zjawisk w kulturze i niekonwencjonalnych przedsięwzięć artystycznych;
- Popularyzacja nowych idei z obszaru kultury i sztuki współczesnej;

to na początek, trochę ściągnęłysmy statutu z innej Fundacji( bęc).

SANDRA była wyjątkową dziewczyną: kochała życie, ludzie, ktorzy z Nią obcowali stawali się lepsi, chcieli się zmieniać, kochać, walczyć.

Sandra dla każdego znalazła dobre słowo, potrafiła przytulić, zrozumieć.

Sandra miała głębokie przemyślenia, ktore zamykała w pięknych słowach.
Sandra pisała…
ostatnie słowo w JEJ opowiadaniu brzmiała: “wsiadła do samochodu i zamknęła drzwi.”

Sandra wsiadła do samochodu, zamknęła drzwi i… odeszła.

Nie znałam Sandry. Ale wierzę, że Ona znała mnie i że za jakiś czas sie spotkamy i bez słowa podejdziemy do siebie i mocno przytulimy.

Nie znałam Sandry, ale wiem, że była NIEZWYKŁA. Skąd? Bo widziałam 150 młodych osób, wszyscy chyba znali Sandrę, a połowa z nich płakała.

Ubolewam nad tym, że młodzież dziś nie czyta. w większości. błagam- czytajcie. w książka jest mądrość. wiedza, przeszłość, przyszłość i terażniejszość. wszystkie wymiary. emocje. prawda i fikcja. życie i śmierć. dobro i zło. otwierasz książkę i zaczynasz podróż w nieznane.

DLATEGO TEŻ WŁAŚNIE POSTANOWIŁYŚMY Z ANNĄ BRĘDOWSKĄ powołać do zycia FUNDACJĘ ( NAD NAZWA MYSLIMY) IMIENIA SANDRY BRĘDOWSKIEJ.

TA FUNDACJA JEST DLA WSZYSTKICH, KTÓRZY MAJĄ TALENT I CHCA GO ROZWIJAĆ. DLA WAS. TA FUNDACJA JEST DLA SANDRY- CZYNI JĄ NIEŚMIERTELNĄ.

Monika SawickaSandra na śniegu


07.05.07

fotki z TUNEZJI

- wolne myśli o 09:12 pisze Monika Sawicka

Monika SawickaMAGICZNY ŚWIAT

można obejrzeć na stronce MOJE ULUBIONE POZYCJE


05.05.07

imieniny

- wolne myśli o 08:10 pisze Monika Sawicka

serdecznie dziękuję wszsytkim, którzy pamiętali . dzięki wielkie za przepiękne życzenia imieninowe.


04.05.07

- wolne myśli o 14:35 pisze Monika Sawicka

WRÓCIŁAM… Z piaskiem Sahary we włosach i wiatrem Morza Sródziemnego na plecach. było pięknie, egzotycznie, wesoło i ciekawie. więcej info jak sie wyspie. beda fajne zdjecia na wielbłądach, ktorymi przemierzałam w karawanie Saharę, z fakirem, na plecahc ktorego stałam, a on leżał na gwoździach , a drugiej wersji trzymał czoło oparte o sztylet…. fajnie było, naprawdę:-) nie dałam się kupić za 200 wielbłądów( jeden wielbłąd kosztuje 1000 dinarow tunezyjskich, tj. ok. 700 dolarow) i dwa ferrari. nie dałam sie tez zrobic w balona na arabskim targu:-)