23.02.06
A SZCZĘŚCIE…?
“SZCZEŚCIE NIE JEST KOLOROWYM MOTYLEM, ZA KTÓRYM MUSISZ POBIEC, JESLI CHCESZ GO ZŁAPAĆ.SZCZĘŚCIE JEST JAK CIEŃ; PODĄŻA ZA TOBĄ NAWET WTEDY, GDY O NIM NIE MYŚLISZ” ( Phil Bosmans)
Zapraszam do skorzystania z tej formy Mój nowy adres mailowy to: monikasawicka.listy@autograf.pl |
|
|
MÓJ PROFIL NA facebooku fanklub 7 KOLORÓW TĘCZY |
|
DZIELĄC SIĘ Z NAMI, POMAGASZ POMAGAĆ. wesprzyj Fundację im. Sandry Brędowskiej "VADE-Mecum - chodź ze mną" | ![]() |
| Fundacja VADE-MECUM - chodź ze mną organizuje konkursy |
“SZCZEŚCIE NIE JEST KOLOROWYM MOTYLEM, ZA KTÓRYM MUSISZ POBIEC, JESLI CHCESZ GO ZŁAPAĆ.SZCZĘŚCIE JEST JAK CIEŃ; PODĄŻA ZA TOBĄ NAWET WTEDY, GDY O NIM NIE MYŚLISZ” ( Phil Bosmans)
ANIOŁ TO KTOŚ, KOGO BÓG ZSYŁA CI NIESPODZIEWANIE I NIE DLA ZASŁUGI, BY MÓGŁ TOBIE W CIEMNOŚCI ZAPALIĆ KILKA GWIAZD.
Krzyczę, tak mocno, że aż mi rozrywa klatkę piersiową, a jednak nadal zbyt cicho. Nie słyszy. Nie widzi. Nie czuje. A może nie wiem, że krzyczę bezgłośnie. A może jednak ON widzi, słyszy i czuje, ale zupełnie inaczej niż ja? Z każdym rokiem, miesiącem, dniem , godziną, sekundą, z każdym odechem coraz mniej mnie to obchodzi. Kłamczucha.
strona tekstu Liczba komentarzy: 3
W marcowym numerze miesięcznika SUKCES ( już za kilka dni) ma się ukazać kolejna recenzja KRUCHOŚCI PORCELANY.
Zawsze wtedy ,gdy ktoś coś napisze, mam poczucie dobrze spełnionego obowiązku- wywiązania się z danego komuś słowa. Bo przecież obiecałam JEJ, że zrobię wszystko, by JEJ pomóc. Pomagając tej dziewczynie, pomagam troszkę i sobie. Staję się silniejsza. Może też mądrzejsza?
A PIEKŁO ZABIORĘ ZE SOBĄ… DO NIEBA.
taki opis na gg ma dziś moja krucha jak porcelana Przyjaciółka- Mimi. Żałuję, że nie poświęcam Jej tyle czasu, ile bym chciała. Właściwie wcale nie mam dla Niej tego czasu. Ale ciągle jest w moich myślach, podobnie jak kilka innych wspaniałych osób, z portalu ; www.martyna.korba.pl. To CI, którzy sprawili, że jestem tu gdzie jestem i robię, to co robię. PISZĘ .
strona tekstu Liczba komentarzy: 2
Zwolnij, weź głęboki oddech, rozejrzyj się. To się dzieje naprawdę. ŻYJESZ, pamiętaj w każdej sekundzie,że w życiu najważniejsze jest ŻYCIE.A ja z serca całego Ci życzę, by zawsze miało dla Ciebie wartość.
A łatwo nie jest. Serio serio. Zwłaszcza, gdy się ma dwie osobowości. Taki Dr. Jackyl i Mr. Hyde. Taka Fiona w dzień i Ogrzyca w nocy. Jak nie jak tak? Zapraszam do biografii- udokumentowana brzydota.
Nic to, jak dobrze pójdzie, może wkrótce restauracje dopiszą nowy rodzaj usługi: kolacja i z liposukcją ( pozdrawiam serdecznie pomysłodawcę, Pana Dyrektora Radia Pogoda Z.Z.)
I co, kobitki? Zarzynamy się,depilujemy, pozwalamy kroić na kawałki i ja się zapytowywuję: na jaką cholerę?
Przeczytajcie Kruchość porcelany.Tam tkwi odpowiedź.