Są w naszym życiu sprawy, o których trzeba mówić szeptem. .Nie ze wstydu lecz z szacunku.
To sprawy tak ważne, że nie można ich przemilczeć, ale każde zbyt głośno wypowiedziane słowo sprawia nieopisany ból. “SZEPTEM” to przejmująca, wzruszająca i niezwykle intymna opowieść, można rzec -spowiedź kobiety, która ma przed sobą tylko jeden dzień życia. Smutna- bo tak ma na imię, zabiera Czytelnika w podróż do Przeszłości i Przyszłości, balansując na linie Teraźniejszości z każdą minutą stającą się Przeszłością. W tym przedziwnym tańcu z czasem i przestrzenią odwiedza Niebo, Czyściec i Piekło.
To książka o życiu pełnym tak bliskich ci historii, że czytając poczujesz przenikające cię cieplo i chlód, radośc i smutek, a może nawet strach..
Zakończenie Cię zaskoczy, a twoje życie nabierze nowego wymiaru.
“ I będzie tak : wstanę i pójdę przed siebie.
I będzie tak: Będę biegła, bo Ty będziesz mnie gonił, a później mnie weźmiesz mnie na ręce, a ja oplotę swoimi rękoma twoją szyję.
I będzie tak: szeptem powiem Ci- Świat z Nieba wygląda lepiej, choć jest taki mały. Mimo to, widzę wszystko bardzo dokładnie. Bo teraz, kiedy umarłam, dostrzegam to, czego nie umiałam/nie chciałam/nie mogłam zobaczyć , kiedy żyłam. Teraz też żyję, choć umarłam. Jestem twoją siłą. Będę tym, czym chcesz bym była. Jeszcze będzie pięknie…”
Z RADOSCIA INFORMUJEMY, ZE PRZYZNALISMY NASTEPUJACE MIEJSCA W KONKURSIE “TO NIE JEST MIŁOŚĆ…” ORAZ “JA I MOJA WALENTYNKA.
OSOBY, KTORE WZIĘŁY UDZIAŁ W KONKURSIE, MOGŁY WYBRAĆ SOBIE TEMAT, SPOSRÓD WYŻEJ WYMIENIONYCH DWÓCH. OTO LAUREACI:
WKROTCE NA STRONIE FUNDACJI OPUBLIKUJEMY PRACE KONKURSOWE, KTORE ZAKWALIFIKOWALISMY DO KONCOWEGO ETAPU. SPOSROD TYCH OSOB WYBIERZEMY LAUREATOW. WYNIKI PODAMY 15 LIPCA 2010.
MAGDA CZERNIAK
ANNA KOKOT
MAGDALENA MIKOLAJCZAK
TOMASZ ORLICZ
MARTA TOMASZEWSKA
ANNA ZAROBNIK
JULITA STRZEBECKA
/FUNDACJA VADE MECUM PRZYZNALA COROCZNE NAGRODY- STATUETKI SKRZYDLA ANIOLA. NAGRODA TA TO WYRAZ WDZIECZNOSCI I SPOSOB DECENIENIE OSOB, KTORE POMAGAJA NA CO DZIEN INNYM, OKAZUJAC POMOC I WIELKIE DOBRE SERCE.
DOWIEDZIALAM SIE WLASNIE, ZE MOJA “KRUCHOSC PORCELANY” BYLA INSPIRACJA DLA KASI KLICH . I TAK POWSTAL UTWOR “PORCELANA”. FAJNIE JEST, CZASEM CZLOWIEK , CZYLI SAWICKA TAKZE JEST SZCZESLIWY:-)